rolety

Rolety Śląsk dla Anety

Aneta Kowalska z domu Wawrzyniec projektowała tylko w swojej prywatnej pracowni kreślarskiej tylko i wyłącznie okna. Ze względu na dużą ilość zamówień dysponowała niewielką ilością wolnego czasu i wiecznie była zajęta. Osobno temperowane ołówki cały czas łamały się pod ciężarem ręki powodując koślawe załamania prostych linii, przez co rolety nie wychodziły idealnie. Jednak szybkie korekty wykonane gumką do ścierania pomagały nieco zatuszować błędy stylistyczne i wpompować nieco świeżego polotu do czarnobiałych projektów meblowych. Osobne przyłącza na kołki wymuszały, by żaluzje posiadały okrągłe otwory, co wiązało się z uzasadnionym użyciem cyrkla. Przyrządy te Aneta starała się uzupełniać o naostrzone rysiki, wkładając pojedynczo między metalowe stalówki. Wreszcie przyszła pora, kiedy zamówienie na okna zostało odpowiednio przygotowane a okrągłe kółka bezproblemowo nakreślone lekkim ugięciem tradycyjnego cyrkla. Zdarzało się, że po zamówione okno nikt nie przychodził, a projekt leżał latami niewykorzystany, aż w końcu trafiał na dno szuflady zawierającej same zapomniane treści. Innym zbieraczem pomiętych rysunków był sąsiadujący z koszem na śmieci podręczny kufer, w który trafiło ostatnio mahoniowe okna z posrebrzanymi gałkami. Klient wystraszony ceną, wycofał się w ostatniej chwili, pozostawiając na szczęście drobne pieniądze na poczet obowiązkowej zaliczki. Wyjątkowo dobrze Anecie udał się szkic przedstawiający eklektyczne rolety w wyjątkowym stylu. Wyjątkowo owalny kształt przypominający skorupę jajka oraz rezygnacja z tradycyjnych czterech nóg na poczet obrotowego kołowrotka sprawił, że rolety Śląsk wyglądały jak kosmiczna kapsuła ratunkowa. Do dopełnienia się całości zabrakło jedynie stanu nieważkości, który byłby w stanie wynieść to narzędzie pracy wysoko na orbitę okołoziemską. Cudownie przedstawiona fizjonomia przysporzyła projektowi nie lada problemu związanego z wykonaniem, którego żaden stolarz nie był w stanie się podjąć. Dlatego poniekąd fenomenalne rolety o mały włos nie trafiło do kufra z zapomnianymi rzeczami. W ostatniej chwili uratował je wyjątkowo osobliwy kupiec gotowy zapłacić żądaną kwotę pieniędzy liczoną w polskich złotówkach.

A wcale nie była to duża kwota, ponieważ na Śląsku istnieje dużo firm, które za niedużą opłatą zajmą się naszymi roletami profesjonalnie i ekspercko zamontują je w oknach. Dodatkowo, istnieje możliwość zamówienia wzorników, czyli elementów które przykłada się do ściany aby ocenić poziom skomponowania barw i materiałów zasłon okiennych które chcemy zainstalować w stosunku do już istniejącego pomieszczenia. Dzięki temu nie ma możliwości, abyśmy źle wybrali i aby istniejący projekt nie pasował do naszego domu. Pozwoli to na uzyskanie dokładnie takiego efektu jaki byśmy chcieli i nie musimy się już przejmować ewentualnymi błędami. Fachowcy zrobią za nas wszystko, włączając bezpłatne pomiary.